Eldegarde 12 19 25 scaled

Eldegarde: Piękny świat, w którym nikt nie mieszka

Wyobraźcie sobie, że weteran z 13-letnim stażem w Blizzardzie, człowiek, który „zjadł zęby” na World of Warcraft, postanawia stworzyć własne, niezależne dzieło. Chris Kaleiki i jego Notorious Studios obiecywali nam unikatową hybrydę: Eldegarde (znane wcześniej jako Legacy: Steel and Sorcery) miało być „mini-MMO” z duszą extraction shootera. Brzmi jak przepis na sukces? Teoretycznie tak. W praktyce jednak otrzymaliśmy produkt, który balansuje między genialnym pomysłem a spektakularną rynkową porażką.

To nie jest Azeroth, jakie znacie

image

Na pierwszy rzut oka Eldegarde urzeka. Stylistyka to uroczy miks Fable i World of Warcraft. Kolorowe, nieco bajkowe krainy przyciągają wzrok, a pięć zróżnicowanych stref (od słonecznych polan po mroczne instancje) ma swój unikatowy charakter. To nie jest kolejny brudny, postapokaliptyczny symulator biegania po krzakach. Tutaj biega się z gracją Paladyna, Łowcy czy Maga.

Gra opiera się na klasycznym systemie klasowym. Mamy tu archetypy, które każdy fan RPG rozpozna w sekundę:

  • Wojownik i Paladyn – dla tych, którzy lubią przyjąć cios na klatę.
  • Łotrzyk i Łowca – dla fanów mobilności i walki z dystansu.
  • Mag i Kapłan – bo ktoś musi sypać czarami i leczyć rany.

System walki jest „mięsisty” i satysfakcjonujący, choć cierpi na pewne bolączki Early Accessu. Animacje bywają drętwe, a balans postaci kuleje – Łotrzyk w rękach sprawnego gracza to obecnie maszyna do mielenia mięsa, przy której inne klasy wyglądają jak statyści.

Tarkov w wersji fantasy

image 1

Rdzeń rozgrywki to klasyczne „extraction”. Wchodzisz na mapę, bijesz moby (PvE), unikasz (lub polujesz na) innych graczy (PvP) i musisz dotrzeć do punktu ewakuacji. Jeśli zginiesz – tracisz wszystko. To generuje spore emocje, zwłaszcza że gra oferuje rozbudowany system bazy (Lodge), którą ulepszamy za zdobyte surowce.

Niestety, tu pojawiają się pierwsze zgrzyty. Eldegarde ma problem z tożsamością. Jako RPG, progresja wydaje się mozolna i mało nagradzająca. Drzewka umiejętności są płytkie, a system lootu przypomina najgorsze czasy Diablo 3 – wypada mnóstwo przedmiotów, których twoja klasa nie może użyć, więc połowę czasu spędzasz na bieganiu do handlarza, by sprzedać śmieci za marne grosze.

Warto wiedzieć: Gra wspiera kontrolery, ale interfejs (glify przycisków) często nie nadąża za zmianą sprzętu, co zmusza do grania „na czuja”.

Serwerowa pustynia

image 2

Największym wrogiem Eldegarde nie są potężne bossy, ale… brak graczy. W momencie pisania tej recenzji, na serwerach Steam przebywa jednocześnie około 500 osób. W grze nastawionej na interakcje PvPvE to wyrok śmierci. Często zdarza się, że „rajd” to po prostu 15-minutowy spacer po pustej mapie, gdzie jedynym zagrożeniem jest niezbyt rozgarnięte AI.

Notorious Studios próbowało ratować sytuację, dodając więcej trybów PvE, co paradoksalnie jeszcze bardziej rozbiło i tak już małą społeczność. Jeśli nie znajdzie się sposób na przyciągnięcie tłumów, to ambitne mini-MMO za kilka miesięcy będzie można podziwiać jedynie na screenach.

Czy warto wydać te 100 złotych?

image 3

To trudne pytanie. Z jednej strony dostajemy grę z ogromnym potencjałem, świetnym klimatem i solidną bazą pod coś większego. Z drugiej – 100 złotych za tytuł w Early Accessie, który straszy pustkami i posiada sklepik z mikrotransakcjami (co przy płatnej grze zawsze budzi niesmak), to ryzykowna inwestycja.

Eldegarde to obecnie piękna, klimatyczna karczma, w której piwo jest zimne, a muzyka gra skocznie, tyle że… nikt w niej nie tańczy.

Ocena

CRYPT LOAD
PlusyMinusy
Urokliwa oprawa graficzna (miks Fable i WoW)Bardzo mała liczba graczy – serwery świecą pustkami
Satysfakcjonujący system walki i różnorodne klasySłaby balans i jankowate animacje
Ciekawy koncept połączenia MMO z extractionLoot „nie pod klasę” i powtarzalny grind
Szybki czas ładowania i przejrzyste menuCena 24.99$ + mikrotransakcje w Early Accessie

Solidne fundamenty i świetny pomysł, który może utonąć przez brak marketingu i małą społeczność. Dla fanów gatunku – warto obserwować. Dla reszty – poczekajcie na darmowy weekend lub głęboką promocję.

Rozgrywka
Grafika
Dźwięk
Przyjemność z gry
Nasza ocena jakości
Ocena użytkowników:
[Oddanych głosów: 0 Średnia ocena: 0]

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *